• - - - -

Budownictwo to mój zawód i moje pierwsze zapotrzebowania w firmie architektonicznej nie zostały łatwe. Gdy już je wykonywałam bez ustanku coś nie pasowało. A to linia była nie taka, a to sadzonka nie w tym miejscu co trzeba i tak w kółko. Wydawało mi się to znacznie  bardziej zwykłe, ale kiedy obserwowałam to z boku. Ciężko było mi się przywyknąć, że stale ktoś mnie krytykuje i próbuje pouczać. Przecież ja to wszystko ze starannosią wiedziałam. Nie wiem, może to ten stres, który towarzyszył mi co dnia, ma możliwość mało ważące uczucie zmęczenia, bo kilka projektów należy było wykonywać po nocach – nie mam pojęcia, ale jedno jest pewne – nie wiedziałam, że początki mogą być aż tak trudne… Któregoś dnia dostałam zlecenia na projekty budowlane. I od dzisiaj wiedziałam, że domy będą  moje pasją. Nic nie szło mi do tej pory tak gładko jak owe projekty budowlane. Wiedziałam wręcz wszystko o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, co ze sobą połączyć. Po prostu nigdy nie bawiłam się tak dobrze przy własnej pracy. Wreszcie odnalazłam coś co przynosiło mi kilka satysfakcji z pracy, którą wykonuję. Kierownictwo było ze mnie bardzo zadowolone, projekty budowlane były opracowane za każdym razem na czas i z niezwykłą precyzją. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Byłam z siebie taka dumna. Wreszcie udowodniłam tym Wam, którzy mnie krytykowali na co mnie w rzeczywistości stać. I nie tylko oni byli tym zaskoczeni, ja sama nie mogłam uwierzyć, ze wszystko poszło mi tak dobrze. Mam cichą nadzieję na awans za to wszystko co robię dla korporacji. Wyłącznie ciągle się zastanawiam: czemu nie mogło być tak od podstaw?

This entry was posted on Wednesday, June 30th, 2010 at 9:09 pm and is filed under Bez kategorii, Biznes, Firmy, Usługi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply