• - - - -

Przez osiemnaście lat żyłem spokojnie na utrzymaniu rodziców. Nigdy nie obchodziło mnie to, jak zarabiają pieniądze na życie. Jedzenie po prostu było. Przenigdy się nad tym nie zastanawiałem. W tym roku natomiast znajomy zaproponował mi wspólne mieszkanie. Razem postanowiliśmy wynająć stancję. Największym problemem pieniądze. Dobrze wiedziałem, że od rodziców ich nie dostanę, a sam nie miałem pomysłu jak je dostać. Nie dawało mi to spokoju. Koncepcja o wyprowadzeniu z domu i mieszkaniu z najlepszym kumplem była rzeczywiście fascynująca.

Pewnego wieczora długo nie mogłem zasnąć. Zastanawiałem się nad znalezieniem źródła dochodu. To musi coś interesującego dla mnie i pewnego. Nagle moje myśli przerwał mi dźwięk telefonu. Okazało się, że wujek kolegi zajmuje się odśnieżaniem dachów w Lublinie. W chwili obecnej posiada dwa wolne miejsca gdyż dwóch członków z jego załogi zrezygnowało z pracy. Ta wiadomość zachwyciła mnie. Od razu powiedziałam koledze, że to świetny pomysł i że się na to piszę. Po skończeniu rozmowy rozpocząłem marzyć o samodzielnym mieszkaniu. Stwierdziłem, że pieniądzy z wypłaty śmiało wystarczy na wyżywienie i opłaty. Myślę, że wręcz niemało jeszcze by zostało.

Rozpocząłem się zastanawiać na co bym je wydał. Wyobraziłem sobie drukarkę ze skanerem, konsole, nowy rower i wielki plazmowy telewizor. Uznałem, że dobrym pomysłem było by też zakupić mojej dziewczynie naszyjnik. Ostatnio nie układało się między nami a taki gadżet na pewno sprawiłby jej wiele przyjemności. Położyłem się spać, jutro czeka mnie dzień pełen wrażeń - spotkanie z wujkiem przyjaciela.

This entry was posted on Monday, April 18th, 2011 at 10:49 pm and is filed under Firmy, Usługi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply